„Produkt jest bohater!” – zakrzyknąłby zapewne Michel Moran, gdyby go z Masterchefa przenieśli do Przyjemne Dla Oka. Długo możemy rozmawiać o fotografii reklamowej i różnie ją interpretować. Można robić fotografie reklamowe w studio albo w dowolnej przestrzeni, w błysku i w świetle zastanym, w kolorze albo nie – ile pomysłów, tyle zdjęć. Jednego nie da się…
Jeśli jakiś fotograf powie Wam, że zdjęcia nie sprzedają, to albo się nie zna na swojej robocie, albo nie umie w Internet. Wytworzenie w kliencie „chciejstwa” jest podstawą sprzedaży na Instagramie. Wiecie, że reklamy dla dzieci wcale nie sprzedają różowych kas fiskalnych z plastiku? Sprzedają super zabawę. A lookbooki fryzjerskie nie sprzedają fryzur – sprzedają…
I nie przegap nowości!